SPORT W WIELKIM MIEŚCIE
SPORTOWO

BIEG WIOSENNY W PARKU ŚLĄSKIM ZALICZONY

23.03.2013 to nasza szczęśliwa data. Na długo pozostanie w naszej pamięci. Przynajmniej do następnych zawodów.

Dzień nie zaczął się dobrze. Jeszcze o 10:00 byłyśmy przekonane, że nie startujemy w biegu – bo jest za zimno, bo my jesteśmy początkujące, bo sobie nie poradzimy itd.

Na miejsce dojechałyśmy późno i chyba tylko dlatego wszystko potoczyło się tak jak się potoczyło – czyli dobrze. Zapisałyśmy się w biurze zawodów, odebrałyśmy swoje numery oraz pakiety i ruszyłyśmy na START. Na początku większość osób biegła w zwartej grupie, później kondycja poszczególnych osób weryfikowała zawodników.

Pierwsze okrążenie szło dobrze dopóki nie dobiegłyśmy do miejsca, które było kompletnie nieprzygotowane do zawodów. Trasa prowadziła z górki i była totalnie oblodzona. Jedyną opcją by sobie z nią poradzić był bieg lasem.  Po 33 minutach META została zaliczona po raz pierwszy i wtedy pojawiły się wątpliwości… biec dalej? A może się zatrzymać? 5 km to niezły dystans przecież. I myśl, która krążyła po naszych głowach – nie wbiegnę drugi raz pod tę górę! A potem kolejna myśl – jak to? ja nie wbiegnę? Jasne, że wbiegnę!

UDAŁO SIĘ!

Metę przekroczyłyśmy razem, trzymając się za ręce po godzinie i siedmiu minutach. Radość nie do opisania. Pojawiło się nawet uczucie wzruszenia. My – Klaudia i Dominika – wzięłyśmy udział w Biegu Wiosennym na dystansie 10 km i ukończyłyśmy go! Gdyby ktoś nam powiedział 3 miesiące temu, że będziemy biegać i weźmiemy udział w zawodach, ba, że będziemy chciały więcej – nie uwierzyłybyśmy!

Po krótkich chwilach szczęścia nastrój zmienia się o 180 stopni, okazuje się, że torby, które rozdawano nam przed startem w biurze zawodów, wyposażone były w małą kopertę, w której był chip mierzący czas. Nasze chipy zostały na starcie…. Cóż, po ochłonięciu doszłyśmy do wniosku, że jak przystało na niedoświadczone zawodniczki, coś musiało pójść nie tak. Na następnych zawodach będziemy mądrzejsze….My swój cel osiągnęłyśmy i to jest dla nas najważniejsze.

Klaudia.

20130323_9261 kopiuj

20130323_9267

20130323_8977 kopiuj

20130323_9347

20130323_9041

20130323_8927

20130323_8929

20130323_8935

20130323_8937 kopiuj

i ZWYCIĘZCA, który dystans 10 km ukończył chwilę po tym jak my, skończyłyśmy swoje pierwsze okrążenie…..

20130323_9553 kopiuj

wszystkie zdjęcia są autorstwa fotografa ARTURA BERWISZA

Komentarze (1)

  1. […] a tak było w zeszłym roku – Bieg Wiosny 2013 […]

Dodaj komentarz