resztki z lodówki

POMYSŁ NA SZYBKI OBIAD

Marnowanie i wyrzucanie jedzenia to moja największa bolączka. Często kupuję zbyt dużo jedzenia, którego nie jestem w stanie sama wykorzystać i dlatego ze względu na termin ważności, ląduje ono w koszu na śmieci. Robienie zakupów na nadchodzący tydzień kompletnie się u mnie nie sprawdza. Obecnie, po otwarciu mojej lodówki jedynymi pewnymi artykułami są jajka oraz mleko, ale przynajmniej żyję w poczuciu, że nie marnuję ani jedzenia ani pieniędzy.

Przed weekendowym wyjazdem, oprócz wspomnianych wcześniej jajek w mojej lodówce pozostała resztka rukoli, kiełków oraz kilka plasterków żółtego sera, postanowiłam więc, że nudne jajko sadzone, które miałam w planie zjeść na obiad, doprawię nieco zieleniną.

 

na patelnię wlałam kilka kropli oliwy z dodatkiem bazylii

rozbiłam dwa jajka

1

dodałam rukolę i kiełki

2

dodatkowo dla smaku na jajko pokroiłam kilka kawałków suszonych pomidorów

3

do jajek dodałam warzywa na patelnię oraz kefir do picia

4

6

i gotowe

5

 

było pyszne.

Klaudia.