SZPINAK

KOLOROWY KOKTAJL ORZEŹWIAJĄCY

Wprawdzie święta jeszcze trwają ale ja z mocnym postanowieniem poprawy od dzisiaj, czyli od poniedziałku postanowiłam trochę posprzątać swój organizm. Od dnia ostatniego biegu, który organizowaliśmy – II Parkowe Hercklekoty – aż do wczoraj moje jelita wiele musiały znieść. Po drodze urodziny Taty, dzień kobiet, urodziny Marka, moje urodziny, nasze wspólne urodziny, święta….. dałam w kość mojemu układowi pokarmowemu a on odwdzięczył mi się najlepiej jak mógł, fundując mi + 4 kg……

Do lata i przewiewnych sukienek coraz bliżej, coraz bliżej też do biegania w krótkich spodenkach, więc żeby się nie krępować falującą skórą na nogach postanowiłam, po raz kolejny, zrzucić parę kilogramów.

Dzisiejszy dzień rozpoczęłam od szklanki ciepłej wody z cytryną, następnie było 30 min na rowerze stacjonarnym a później koktajl owocowo – warzywny z dodatkiem młodego jęczmienia i witaminy C.

Fiona jak zwykle pomagała 🙂

12900139_1120299268020742_412941857_n

Do przygotowania koktajlu potrzebujemy:

CZĘŚĆ ZIELONA

liście szpinaku

kilka listków pietruszki i mięty

wyciśnięty sok z limonki

1 łyżka młodego jęczmienia

(wszystko blendujemy i wlewamy jako pierwszą warstwę do szklanki)

12900256_1120299311354071_1260564080_n

CZĘŚĆ BORDOWA

300 g borówek

garść orzechów, migdałów, słonecznika

(wszystko blendujemy i wlewamy jako drugą warstwę do szklanki)

12919016_1120299321354070_1374115389_n

CZĘŚĆ RÓŻOWA

1 grapefruit

1 jabłko

1 łyżka witaminy C

(wszystko blendujemy i wlewamy jako trzecią warstwę do szklanki)

12421421_1120299344687401_1643586480_n

12900212_1120299271354075_1817174797_n

Koktajl można pić jako trójwarstwowy napój lub można go zmieszać.

12910824_1120299288020740_494141329_n

12884639_1120299361354066_1710513822_n

Jeśli dla kogoś napój jest zbyt kwaskowaty można pominąć limonkę albo + dodać 3 łyżki syropu klonowego lub miód.

12899710_1120299331354069_1343070212_n

Uwaga, po skończonej robocie zostaje syf w kuchni 🙂

12884446_1120299334687402_2062266417_n

SPAGETTI ZE SZPINAKIEM I KURCZAKIEM

Szpinak kojarzy mi się z dzieciństwem. Nigdy go nie lubiłam. Za każdym razem przed obiadem był płacz i krzyk, że nie będę go jeść. Na szczęście z upływem lat, zaczęłam kosztować niektórych z potraw, które w przeszłości były dla mnie traumą. Tak jest między innymi ze szpinakiem. Dzisiaj mogłabym go jeść codziennie. Najbardziej smakują mi naleśniki ze szpinakowym farszem.

Podobne odczucia względem tego warzywa miał mój brat. Pewnego jednak razu, zadzwonił do mnie i powiedział, że skusił się na szpinakowe spagetti w krakowskich Warsztatach (mieszczą się na Kazimierzu). Od tej pory, za każdym razem gdy go odwiedzam, decydujemy się na obiad w tej restauracji i to właśnie to danie, jest najczęściej wybierane przez nas z menu.

Nie byłabym sobą gdybym nie spróbowała własnej wersji potrawy, która oczywiście wychodzi mi nieporównywalnie lepiej niż tamtejszym kucharzom. 🙂

CO BĘDZIE POTRZEBNE?

makaron (rodzaj do wyboru)

piersi z kurczaka

szpinak – mrożony lub liście

czosnek

przyprawy

Przygotowanie dania jest dziecinnie proste: należy ugotować makaron, piersi z kurczaka pokroić w kostkę a następnie usmażyć na patelni, szpinak (w moim przypadku mrożony) gotować na delikatnym ogniu. Następnie, gdy szpinak się rozmrozi, należy  doprawić go czosnkiem i ulubionymi przyprawami. I gotowe. Z babcinych opowieści wiem, że gdy nie posiada się czosnku i innych składników odpowiedzialnych za odpowiedni smak szpinaku, można dodać kilka łyżeczek musztardy. Smakuje równie dobrze.

Koniecznie spróbujcie i pamiętajcie, że szpinak warzywny to samo zdrowie, gdyż zawiera wiele składników odżywczych, mineralnych oraz witamin.

Smacznego. Klaudia.

mięso

kostka

czosnek2

gotowe

mięta

szpinak i widelec

z góry