zakopane

NOSAL

Sezon snowboardowy 2012-2013 u mnie wciąż w fazie przygotowań do otwarcia, dlatego po zamieszczeniu przez Klaudię wpisu o jej ostatnim wyjeździe do Korbielowa, naszło mnie na wspomnienia.

Zeszłoroczne ferie spędziłam wraz ze swoim, wtedy jeszcze narzeczonym, w Zakopanem.Pogoda nam dopisywała a stoki były bardzo dobrze przygotowane. Obsługa też spisała się na medal.

Na desce snowboardowej jeżdzę od zeszłego sezonu dlatego konkretnie na Nosal nie odważyłam się wjechać. Treningi miały miejsce na mniejszych górkach, na których można było liczyć na pomoc obsługi przy nieudanych próbach wjazdu orczykiem na szczyt.

Zakopanego samego w sobie reklamować nie trzeba. Prawdopodobnie większość z Was w stolicy Tatr była przynajmniej raz w swoim życiu. Jeśli jednak jest ktoś taki kto nie był, poniżej kilka moich zdjęć z tamtego wyjazdu.

Dominika.